+

„Nie wolno przenosić krytyki za oczywiste i konkretne błędy kleru na całość nauki ewangelicznej. Bo wystarczy tę Ewangelię przeczytać, aby zrozumieć, że tak naprawdę jest ona dużo, dużo lepsza i mądrzejsza od wszystkich osób i instytucji kościelnych! Zostawcie więc w spokoju wiarę w Boga i jego wiernych, nieważne, czy jest on naszym Bogiem, Allahem, Buddą czy Śiwą. Nie traktujcie jako gorszych intelektualnie ludzi, którzy się modlą, czy bywają w świątyniach. Jeśli wiara nie jest Wam do niczego potrzebna, nie przeszkadzajcie innym ludziom rozmawiać z ich Bogiem. Wyszydzając ich, nie będziecie przez to mądrzejsi!”

– Jan Domownik „Gazeta Wyborcza”

 

Większości z nas krytyka kojarzy się z czymś negatywnym. Bywa, że nie lubimy jej, unikamy i boimy się. Niezależnie od tego, czy jesteśmy jej nadawcą, czy adresatem może wprowadzać nas w pewien dyskomfort i zakłopotanie. Skoro tak, to czy może być dobra i konstruktywna?

Zacznijmy od wyjaśnienia każdego ze słów tego pojęcia.

  • Konstruktywna – oznacza, że coś za sobą niesie, buduje i wnosi do relacji bądź zachowania.
  • Krytyka – jako wskazanie negatywnych aspektów czegoś, mająca na celu analizę i zmianę.

Łącząc ze sobą te dwa wyrazy można zauważyć, że nie ma w tym nic nie przyjemnego, przykrego. Być może to nasza interpretacja całego zjawiska konstruktywnej krytyki „wznieca pożar” i chęć ucieczki i obrony siebie.

Na czym polega konstruktywna krytyka?

Jednym z zadań konstruktywnej krytyki jest przedstawienie sposobów poprawy i reorganizacji danego problemu. Osoba, która kieruje do kogoś swoje słowa, powinna pamiętać o tym, by zaproponować metody rozwiązania problemu, który jest przedmiotem krytyki.

  1. Bądź szczery, ale życzliwy – Dobrze jest być autentycznym w swojej opinii, argumentować ją konkretnymi sytuacjami lub przykładami zachowań. Pamiętaj jednak o tym, że Twoim celem jest pomoc w uświadomieniu adresatowi rzeczy, które mogłaby zmienić, a nie wprawienie jej w zły nastrój – bądź więc życzliwy.
  2. Mów o faktach – W swojej wypowiedzi kieruj się faktami, obiektywnymi „dowodami”, nie oceniaj osoby, z którą rozmawiasz. Mów o jej zachowaniu, działaniu, ale nie przypisuj jej cech, ani ich nie weryfikuj – to nie jest Twoim zadaniem.
  3. Pochwały – Nie szczędź słów uznania i okaż, że dostrzegasz pozytywne działania odbiorcy. Umocni ją to w przekonaniu, co do szczerości Twoich intencji, zmniejszy opór i skłoni do zastanowienia. Jednocześnie pokaże to, że zależy Ci na niej i na Waszej relacji.
  4. Alternatywne rozwiązania – Skoro potrafisz wskazać na wady, pokaż co uważasz za zaletę! Zdefiniuj swoje oczekiwania co do działań adresata i pokaż, że „jesteś z nią”, a nie „przeciwko niej”.
  5. Dostrzegaj możliwości – Nie wszystko jest możliwe do zmiany. Nie oczekuj zbyt wiele, dostrzegaj obecne możliwości danej osoby, ale i jej potencjał. Bądź wyrozumiały i pomocny. Służ dobrą poradą i wsparciem, nie bądź jednak zbyt surowy.
  6. Nie myl konstruktywnej krytyki z krytykanctwem – Nie zapominaj o celu, jaki ma w sobie cały opisany proces. Chodzi o to, by wspomóc osobę i pozytywnie wpłynąć na jej motywację potrzebną do zmiany. Nadmierne krytykowanie pozbawione tych dążeń, może jedynie podciąć skrzydła i zburzyć zaufanie między Wami.

Jak sobie z nią radzić?

Słuchając, będąc odbiorcą czeka nas nie lada wyzwanie. Słowa, które usłyszymy często nie są dla nas wygodne, mogą tworzyć dystans, ale…

  • Wysłuchaj, nie złość się, przemyśl te słowa i postaraj się nabrać dystansu.
  • Postaraj się nie traktować całej sytuacji jako ataku na siebie, a raczej jako chęć pomocy, dobrej woli i jak najszczerszych intencji nadawcy komunikatu.
  • Nikt, nie ma monopolu na rację. Postaraj się odłożyć na bok swoją perspektywę i spróbuj popatrzeć na to z punktu widzenia „krytyka”. Być może jest w niej coś wartego refleksji, a nawet tego, co mógłbyś „zaadoptować” do swoich poglądów, wniosków.

Zauważ, że celem konstruktywnej krytyki jest opieranie się na relacji typu „win-win”. Oznacza to, że każda z osób odnosi sukces, zwycięstwo. Niezależnie od tego, po której stronie się znajdujesz, postaraj się wyciągnąć z tego doświadczenia naukę i wnioski dla siebie. Dzięki temu możliwe jest osiągnięcie dystansu do pewnych kwestii i wewnętrzny spokój. 


Pamiętając o kilku prostych zasadach cały proces może okazać się bardzo rozwijający dla każdej ze stron.

Monika Kotlarek
/psycholog-pisze.pl /

● KRYTYKANCI KOŚCIOŁA KATOLICKIGO – BYLI KSIĘŻA

???
???

???
???

Stanisław
Obirek

Jaek
Międlar

Piotr
Szeląg

Łukasz
Kachnowicz

Marcin
Kuśmirek

Piotr
Natanek

???
???

???
???

???
???

???
???

Tomasz
Polak
(Węcławski)

Andrzej
Srebrzyński

Michał
Woźnicki

Krzysztof
Charamasa

Tadeusz
Bartoś

Roman
Kotlińsk

???
???

???
???

><

Warto wiedzieć, że według badań przeprowadzonych przez ISKK średnia arytmetyczna porzuceń kapłaństwa przez księży diecezjalnych w latach od 2000 do 2017 w Polsce wynosi 56 rocznie. Tendencja ta utrzymuje do chwili obecnej i w równej mierze dotyczy księży zakonnych. Co wskazuje na średnio 112 przypadków odejść w każdym roku Stąd warto się zastanowić, dlaczego spośród nie mniej niż 2.200 księży, którzy w minionym dwudziestoleciu rozstali się z kapłaństwem, tylko ich niewielka – wręcz znikoma – liczba decyduje się na bycie krytykantami Kościoła. Z czego to wynika? Czy przypadkiem nie z przeżywanych przez nich frustracji i ponoszonych porażek?

Zwłaszcza, iż krytykami Kościoła są również – duszpastersko czynni – księża i zakonnicy, którzy swoimi bardzo rzeczowymi uwagami, a więc w takim przypadku konstruktywną krytyką, w sposób niejednokrotnie bardzo odważny i często bezprecedensowy zmuszają Kościól instytucjonalny – szczególnie ten najbardziej oporrny tzn. hierarchiczny – do koniecznych i oczekiwanych zmian.

● Znalezione w Internecie

Wojciech Michał Lemański:
Staszek powiedział publicznie, że nie zamierza do Kościoła powrócić i że życzy temu Kościołowi jak najgorzej. Ty Artur też publicznie zadeklarowałeś, że z tego Kościoła odszedłeś – to może już sobie darujcie opowieści na ten temat. Przecież ani was ziębi, ani grzeje, to co się w tym Kościele dzieje.

(21.04.2020).czytaj więcej >>>

● KRYTYKANCI KOŚCIOŁA KATOLICKIGO

Jerzy
Urban

Piotr
Gadzinowski

Marek
Barański

Jan
Hartman

Adrian
Zendberg

Piotr
Głuchowski

Andrzej
Rozenek

Piotr
Ikonowicz

Włodzimierz
Czarzasty

Janusz
Palikot

Dariusz
Cychol

Leszek
Jażdżewski

Jarosław
Makowski

Bolesław
Parma

Zbigniew
Nita

Dariusz
Kędziora

Janusz
Korwin – Mikke

Andrzej
Dominiczak

Mariusz
Zielke

Jacek
Leociak

Paweł
Gieorgica

Marek
Łukaszewicz

Krzysztof
Karolczak

Rafał
Trzaskowski

Marek
Mielewczyki

Dariusz
Dyrda

Wiesław
Piasek

Sebastian
Klauziński

Andrzej
Golimont

Radosław
Gruca

Włodzimierz
Galant

Wojciech
Skrobot

Waldemar
Janiec

Adam
Manterys

Mateusz
Kijowski

Zenon
Kalafaticz

Rafał
Maszkowski

Sławomir
Sierakowski

Daniel
Flis

Marcin K.
Wichert

Artur
Nowakr

Maciek
Piasecki

Mariusz
Hnatiuk

Ryszard
Zając

Ryszard
Petru

Marek
Lisiński

Jacek
Tabisz

Adam
Cioch

Leszek K.
Salomon

Stefan
Niesiołowski

???
???

Adam
Leszczyński

Mariusz
Jałoszewski

Anton
Ambroziak

Waldemar
Kuchenny

Marek
Sekielski

Andrzej
Gerlach

Tomasz
Sekielski

Marcin
Wójcik

???
???

● KRYTYKANTKI KOŚCIOŁA KATOLICKIGO

Grażyna
Juszczyk

Magdalena
Środa

Maria
Szyszkowska

Monika
Płatek

Wanda
Nowicka

Kazimiera
Szczuka

Katarzyna
Lubnauer

Nina
Sankari

Jolanta
Banach

Elżbieta
Adamiak

Joanna
Senyszyn

Anna
Grodzka

Agata
Szczęśniak

Klaudia
Jachira

Izabela
Sierakowska

Izabela
Marczak

Barbara
Nowacka

Joanna
Cyterska

Katarzyna
Piekarska

Marta M.
Abramowicz

Zuzanna
Radzik

Magdalena
Kowalczyk

Ewa
Siedlecka

Małgorzata
Trzaskowska

Joanna
Hańderek

Magdalena
Chrzonowicz

Dominika
Sitnicka

Anna
Mierzyńska

Danuta
Waniek

Marta K.
Nowak

Elżbieta
Kunachowicz

Bożena
Przyłuska
???

Małgorzata
Szewczyk
– Nowak

Agata
Diduszko
– Zyglewska

Agnieszka
Wołk
– Łaniewska

Joanna
Scheuring
– Wielgus

Katarzyna 
Wilk
– Wojtczak

Anna
Frankowska
– Gzyra

Iwona
Hartwich
???

???
???
???

Czy możliwe jest, aby krytykanctwo zamienić na twórczą krytykę ?

Ważne jest tu świadomość jaka jest różnica pomiędzy krytykanctwem, a twórczą krytyką. Krytykanctwo to efekt kompleksów, niskiego poczucia własnej wartości, które zostaje pogłębione na skutek konfrontacji z tymi, którzy mają pomysły. Wynik tej konfrontacji: jestem gorszy od innych, uruchamia mechanizm wytwarzający silny dyskomfort. Osobą winną za ten dolegliwy stan jest twórca pomysłu. Skrytykowanie go nawet nie wprost np. stwierdzeniem : to głupi i beznadziejny pomysł, przynosi krytykantowi ulgę. Najczęściej wykorzystuje on tego cały swój intelektualny potencjał, aby tylko wykazać błędy jakie tkwią w tym pomyśle. Im więcej argumentów, tym większa ulga.

Twórcza krytyka odnosi się do słabych stron samego pomysłu, przy jednoczesnym docenieniu jego mocnych strony. Jest uzupełnieniem pomysłu, formą „dopieszczania” go. Taką postawę może przyjąć jedynie osoba, która nie dostrzega w pomyśle zagrożenia dla swojego poczucia własnej wartości.

Krytykanctwo może zamienić się w twórczą krytykę tylko i wyłącznie w wyniku przebudowy fundamentów psychiki krytykanta. Skutecznym wsparciem dla tego trudnego procesu jest mówienie o tym, obnażanie mechanizmów, które leżą u podstaw krytykanctwa, doprowadzenie do tego, aby wiedza ta była powszechnie znana. W ten sposób przestaną robić wrażenie zgrabne konstrukcje intelektualne, gdyż łatwo będzie rozpoznawalne ich źródło.

Józef Przemieniecki
/ natemat.pl /

● JEDNA OSOBA • DWIE TWARZE

x
x

x
x

Kazimierz
Sowa (ks.)

Jacek
Stryczek (ks.)

Bartosz
Wieczorek

Dawid
Gospodarek

Jarosław
Gowin

Marian
Mahor

x
x

x
x

Zdarza się czasem, że niektórzy ludzie mają dwie twarze. I zdarza się to nawet bardzo często. Jednakże nie należy tego mylić z wyleczalnym rozdwojeniem, gdyż fałszu się nie leczy. Zwlaszcza, gdy on jest zamierzony przez osoby kierujących się w życiu własnym interesem, czyli koniunkuralistów. Ci zaś,to, co dziś jest dla nich białe jutro będzie czane i odwrotnie. W takim przypadku zmienność ocen nie wynika z faktów, lecz jedynie chęci osiągnięcia obranego celu. Jako obrali sobie intryganci i burzyciele, często nazwyani fałszywcami i farayzeuszami, a jeszcze częściej „kretami”.

W bardzo wielu przypadkach o dwulicowości się mówi jako o chorobie XXI wieku. Zakłamanie nazywając stlem życia. Dlatego nie należy się dziwić, że ono także dotyczy Kościoła instytucjonalnego i osób z tym środowiskiem związanych. Zwłaszcza, iż wypływające z egoizmu zakłamanie i dwulicoowość już tak mocno zakorzeniły się w społeczeństwie, że ludzie ich nie zauważają. Natomiast osoby zakłamane – nawet, gdy są to księża, których przynajmniej z założenia morale powinno być znacznie wyższe od przeciętnego człowieka nie widzą niczego złego w swoim postępowaniu. Stąd bardzo często i coraz częściej mówi się o podwójnych standardach, a tym samym binarne myślenie i jego skutki już nikogo nie dziwią ani nie rażą. Natomiast wymianę pochwał na krytykę w odniesieniu do duchowieństwa, a zwłaszcza hierarchów Kościoła, bardzo ułatwia to, że szczególnie biskupi uważają się za nieskazitelnych pod względem moralnym i prawnym, i chcą za takich uchodzić w opinii społecznej. A ludzie chodzący do kościoła – częstokroć tylko bardzo fasadowi katolicy „niedzielni” – im na to pozwalają. Zaś politycy, sczególnie ci określani jako „władzocholicy”, czyli ludzie chorzy na władzę wykorzystujący Kościół katolicki do walki politycznej, przede wszystkim wyborczej oraz manipulujący (jak kler!) ludzkimi sumieniami tego typu faryzeim ułatwiają, a nawet księży do niego zachęcają.

Czytaj również: Podwójne standardy >>>

Close Menu

Zamówienie pakietu EXTRA


WYBIERAM PAKIET EXTRA - 900 PLN / ROK


Zamówienie pakietu PREMIUM


WYBIERAM PAKIET PREMIUM - 750 PLN / ROK


Zamówienie pakietu SUPER


WYBIERAM PAKIET SUPER - 600 PLN / ROK


Zamówienie pakietu STANDARD


WYBIERAM PAKIET STANDARD - 450 PLN / ROK


Zamówienie pakietu BASIC


WYBIERAM PAKIET BASIC - 300 PLN / ROK