Najbardziej dramatycznym wydarzeniem dla ludzkiej istoty jest śmierć. Fenomen śmierci polega na tym, że jest ona oczywista i najbardziej powszechna, obejmując wszystkich a jednocześnie tajemnicza. Stąd też budzi liczne pytania i obawy, a jednak niechętnie myśli się o śmierci. Człowiek, dążąc do materialnego dobrobytu – czasem w sposób przesadny – nie chce myśleć o momencie, który wbrew jego woli nieuchronnie nastąpi. Jednak nie chodzi o to, by nieustannie zadręczać się myślą o śmierci, ale o przyjęcie do świadomości konieczności tego wydarzenia.

Z dużym prawdopodobieństwem można i należy przewidzieć ostatnie chwile życia umierającego – podkreśla Malgorzata Krajnik.[*] Dodaje: Nie należy niszczyć nadziei nierealnych, lepiej próbować naprowadzać na te, które są realne. Od początku trzeba rozmawiać zarówno o nadziei, jak i o przygotowaniu do „najgorszego”. […] Spokojna śmierć jest jednym z celów i choć brzmi to paradoksalnie – „sukcesów” personelu medycznego opiekującego się chorym. [ więcej ]

Odchodzenie bliskich wskutek choroby wciąż jest w naszej kulturze tematem niewygodnym, niechętnie poruszanym w rozmowie. Niewątpliwie dlatego, że XXI wiek określa się cywilizacją śmierci, to jednak ludzie wciąż za malo wiedzą o tanatologii – ogolnie określając – będącej nauką o śmierci człowieka. Jednak prędzej czy później każda osoba ze śmiercią się zetknie, a jedynie jej postrzeganie na poszczegolnych etapach życia, zależnie od wieku czlowieka się zmienia.

Jak widać, dla każdego człowieka, czyli wszystkich ludzi nieunikoniona konieczność przynagla, aby zadać pytanie: Czy umierający człowiek może być szczęśliwy? Znawcy tematu przekonują, że tak. Dlatego: Nie powinniśmy pogrążać się w paraliżującym smutku i strachu przed śmiercią, a skupić się na tym, aby jak najlepiej przeżyć z bliskimi chwile, dzięki którym odchodzący człowiek zazna radości, a jego bliscy zapamiętają go uśmiechniętego – przekonuje Anna Jochim-Labuda, dyrektor Hospicjum pw. św. Ojca Pio w Pucku, które zainicjowało (2019) kampanię społeczną pt. „Ostatnie chwile szczęścia”, głoszącą, że każdy ma prawo do „dobrego umierania”.

W ramach tej kmpani przeprowadzono ogólnopolskie badania na podstawie których autorzy „Raportu o dobrym umieraniu” w bedącej jego integraną częścią „Piramidzie dobrego umierania” wskazali, iż o szczęściu i komforcie umierającego człowieka możemy mówić tylko wtedy, gdy jego odchodzeniu nie towarzyszy cierpienie fizyczne i psychiczne – dlatego optymalnym rozwiązaniem jest zapewnienie choremu leczenia paliatywnego.

Jednakże, ankietowani pytani o swoje ostatnie marzenie przed śmiercią, przedstawiając wiele planów i mówiąc o zamiarze ich zrealizowania, wskazywali przede wszystkim na obecność – towarzyszących  ich umieraniu – bliskich im osób. Niestety rodzina, zależnie od panujących w niej stosunkow międzyodobowych albo wprowadza pokój i spokój, albo chaos, niepokój i zamieszanie. Dlatego należy pamiętać, że tylko stworzenie komfortowych warunków i wsparcie ze strony bliskich ułatwia choremu osiągnięcie ukojenia w ostatnim momencie życia – poczucia, że „już mogę odejść”, „moi bliscy sobie poradzą”, „jestem dla nich ważny”.

Natomiast rozliczenie z przeszłością, czyli to co często nazywa się porządkowaniem historii życia, gdy jest taka potrzeba, należy zamknąć stwierdzeniem „wybacz mi – przepraszam”; wówczas, gdy jest uzasadnienie wzajemnym. Zwlaszcza, iż zadręczenie umierającego człowieka wspomnieniem i oceną, szczególnie dla niego przykrych zadrażnień i konfliktów jest po prostu nieetyczne, i niepotrzebne Tym bardziej, że nie osoby zmarłe, lecz te żyjące ostatnie rozmowy zapamiętują na zawsze. Najczęściej wracając do nich i je analizując aż do własnej śmierci. W związku z czym należy podkreślić, że warto dawać umierającym „ostatnie chwile szczęścia”. Dlatego, że każdy człowiek, który staje u kresu swojego ziemskiej pielgrzymki ma prawo do umierania w spokoju, z zachowaniem godności ludzkiej (i chrześcijańskiej).

Słuchać, by usłyszeć
Rozmowa z prof. dr hab. n. med. Małgorzatą Krajnik, prezesem Polskiego Towarzystwa Opieki Duchowej w Medycynie (tutaj – PDF)

*****

[*] prof. dr hab. n. med. Małgorzata Krajnik, polska lekarka, profesor doktor habilitowana nauk medycznych, nauczyciel akademicki Katedry Opieki Paliatywnej, Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, prezes Polskiego Towarzystwa Opieki Duchowej w Medycynie.

 

Kiedy mówię o godzeniu się ze zbliżającą się śmiercią, nie mam na myśli ani pokornego poddania się ze strony pacjenta, ani też defetyzmu czy zaniedbania ze strony lekarza. Dla obojga jest ono przeciwieństwem bezczynności. Naszym zadaniem jest zmiana nastawienia do tego problemu, tak by był on postrzegany nie jako przegrana żyjących, ale osiągnięcie umierających. Jako niezwykłe, osobiste osiągnięcie pacjenta. (Cicely Saunders)

 

Close Menu

Zamówienie pakietu EXTRA


WYBIERAM PAKIET EXTRA - 900 PLN / ROK


Zamówienie pakietu PREMIUM


WYBIERAM PAKIET PREMIUM - 750 PLN / ROK


Zamówienie pakietu SUPER


WYBIERAM PAKIET SUPER - 600 PLN / ROK


Zamówienie pakietu STANDARD


WYBIERAM PAKIET STANDARD - 450 PLN / ROK


Zamówienie pakietu BASIC


WYBIERAM PAKIET BASIC - 300 PLN / ROK